BLOG

      Tytułem wstępu pragnę wszystkich poinformować, że twórczość ta powstała w wyniku długotrwałego procesu inicjacji intelektualnej jako twórcy prozy ogólnodostępnej. Blog, którego Państwo zamierzają czytać jest wynikiem moich fantazji oraz przemyśleń za które w myśl przyjętych standardów chciałbym przeprosić oraz podziękować moim rodzicom, którzy w znaczący sposób przyczynili się do tego, że zaistniałem na tym padole frustracji, rozstroju żołądkowego i histerii.            
       Pierwsze teksty ukazały się w końcówce kwietnia 2007 r. na portalu internetowym „Sympatia”. Opłacanym i finansowanym z osobistych zasobów uczestników przyszłych randek i spotkań o podłożu nie tylko seksualnym. Ciekawy nowych wrażeń i doznań zaistniałem jako tajemniczy „Interim” (Tymczasowy) poszukujący pięknej, mądrej oraz seksownej w szerokim słowa tego znaczeniu, księżniczki. Nastawienie, które z góry było nastawieniem ironizujaco-kpiącym   szybko znalazło zwolenników i sympatyków nie tylko w śród płci pięknej. Do kontaktów personalnych nie doszło z czego w skrytości ducha jestem niezadowolony.
           
       Rozpoczęcie działalności twórczej na darmowym blogu jest kontynuacją tego samego motywu osobistych rozważań co na stronach „Sympatii”.  No może też troszeczkę się upolityczniłem. Zainteresowanych odsyłam do politycznej części mojego bloga. Swoja drogą myślę, że może to być niezła lektura do poduszki. Gwarantuję, że po kilku minutach z przyjemnością pójdziecie spać.

NA SKARPIE

   "Osiedle Młodych na Skarpie” jedno z urokliwych miejsc naszego miasta. Nowoczesne bloki ocieplone i odmalowane mogą służyć jako wizytówka spółdzielczości lokatorskiej Południowego Podlasia. Cisza oraz spokój to atrybuty tego miejsca. Nie dziwi fakty, że na „sypialnię miejską” po trudach owocnych obrad sesji Rady Miasta wybrało je trzech radnych reprezentujących różne opcje polityczne.             
   Czworobok bloków ulicy Łukaszyńskiej 46 stanowi ciekawe rozwiązanie architektoniczne. Można pooglądać co kto gotuje w kuchni gorzej z rozszyfrowaniem zagadek alkowy. Zespół garaży ulokowanych na poziomie piwnicznym jednocześnie stanowi zespół parkingowy dla lokatorów bloków. Nie każdemu się chce wprowadzać samochód do garażu więc miejsc parkingowych przed blokiem brakuje. Niepokój budzi myśl, czy w rozwiązaniach konstrukcyjnych garaży przewidziano dodatkowe obciążenia wynikające z parkowania na nich pojazdów mechanicznych.  
            
   Poniżej bloków jest plac, który chyba miał być boiskiem do gier i zabaw zespołowych, a jest porastającym obiektem kumulowania odchodów naszych czworonożnych przyjaciół. Rdzewiejące tablice do kosza oraz zapuszczona piaskownica to jedyne obiekty przypominające dawną świetność tego miejsca. Plac otacza „w budowie” ulica „Na Skarpie”. Nie utwardzona ale już zmeliorowana. Brak tylko porozumienia spółdzielni mieszkaniowej „Zgoda” z Urzędem Miasta w sprawie utwardzenia nawierzchni. 
             
   Ten sielski i anielski „Lanszaft” zmienia się w horror po zapadnięciu zmroku. Chce się krzyczeć „Ciemność widzę, ciemność”. Brak oświetlenia wewnątrz kompleksu blokowiska oraz na ulicy „Na skarpie” przyciąga wszelkiej maści element społeczny. Od narkomanów i pijaków po żądnych przygód małolatów. Częste w okresie letnim krzyki dziewcząt informują zamieszkującą lokalnie ludność o kolejnym brutalnym fakcie wejścia w świat ludzi dorosłych młodej małolaty.
            
   Zastanawia fakt, że nikomu to nie przeszkadza. Trzech Radnych śpi spokojnie i nie przejmuje się takimi duperelami. Wszak to u nas na Podlasiu działy się wydarzenia opisane przez Nienackiego. Można powiedzieć tak było, tak jest i tak będzie. Wszak to u nas się mówi „Chłop żywemu nie przepuści, jak się żywe napatoczy …..”. 
   Panowie Radni budujcie kolejne ulice, a osiedle „Na Skarpie” zostawcie w spokoju, bo gdzie będziemy „chędożyć” jak wszystko ucwiwlizujecie.

TERMOPILE

Termopile (z gr. thermos – gorący, pyle – wrota) – wąwóz w pobliżu miejscowości Lamia, pomiędzy Tesalią a Lokrydą w Grecji, nad Morzem Egejskim, gdzie w 480 p.n.e. odbyła się słynna bitwa pod Termopilami między koalicją Greków pod przywództwem Sparty przeciwko Persji. 

Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżymy jej syny,prawom jej do ostatniej posłuszni godziny.
 
Bitwa pod Termopilami – rozegrana w sierpniu roku 480 p.n.e. w przesmyku Termopile, była najsłynniejszym epizodem drugiej wojny perskiej. Celem Greków było powstrzymanie ogromnej armii pod wodzą Kserksesa przed przedarciem się do Attyki. Siły greckie pod wodzą Leonidasa liczyły około 7 tys., podczas gdy Persów wzięło udział w starciu około 100 tysięcy. Mimo tak wielkiej przewagi liczebnej kolejne próby rozerwania greckiej obrony przez azjatyckich najeźdźców nie dawały rezultatu (o czym decydowała skuteczność greckiej falangi i korzystne warunki terenowe, uniemożliwiające atak jazdy perskiej ze skrzydła). Obrona była skuteczna do chwili wskazania Persom przez greckiego zdrajcę (Efialtesa z Mali) okrężnej, górskiej drogi. W obliczu klęski, Leonidas odesłał żołnierzy sojuszniczych miast Hellady, a sam wraz z oddziałem 300 Spartan i 700 Tespijczyków pozostał na placu boju, by kontynuować walkę. Według przekazów wszyscy polegli.Po bitwie król Kserkses kazał odszukać ciało Leonidasa, któremu odrąbał głowę i nabił na wysoki pal, aby obniżyć morale Greków. Bitwa pod Termopilami zakończyła się przegraną Greków, którzy nie zdołali uchronić Aten przed złupieniem, jednakże długie powstrzymywanie Persów w wąwozie termopilskim pozwoliło Grekom zreorganizować obronę i wycofać flotę, która na jesieni tego roku bitwą pod Salaminą zadecydowała o ponownym wyparciu najeźdźców z Attyki.

Biała Podlaska – miasto, powiat grodzki w północnej części województwa lubelskiego, stolica województwa bialskopodlaskiego w latach 1975 -1998.Miasto położone jest na Południowym Podlasiu w dolinie rzeki Krzny – lewego dopływu Bugu, w odległości 36 km od granicy z Białorusią. Odgrywa ważną rolę w kontaktach ze z krajami WNP z uwagi na bliskość przejść granicznych w Terespolu i Koroszczynie oraz obecność konsulatu Białorusi. Biała Podlaska leży przy międzynarodowej trasie europejskiej E – 30 ParyżBerlinWarszawaMińskMoskwaOmsk oraz drodze krajowej nr.2 .
  
Kolego, powiedz Platformie Obywatelskiej RP, że tu jesteśmy jej syny, prawom jej do ostatniej posłuszni godziny. 
  
 Bitwa o Białą Podlaskę – rozegrana w październiku roku 2007 r. w trakcie wyborów do Sejmu i Senatu RP, była najsłynniejszym epizodem współczesnej historii naszego miasta. Celem Platformy Obywatelskiej RP miasta Biała Podlaska było powstrzymanie nawały propagandowej Prawa i Sprawiedliwości oraz ich koalicjantów pod wodzą szanownych liderów oraz ponownym przejęciem władzy przez niekompetentnych urzędników. Siły PO pod wodzą Adama Wilczewskiego, Józefa Bergera liczyły około 100 osób, podczas gdy ze strony PiS, Samoobrony, PSL oraz LiD wzięło udział w starciu około dziesięciokrotnie silniejsze siły. Mimo tak wielkiej przewagi liczebnej kolejne próby rozegrania wyborów na swoją korzyść nie dały rezultatu (o czym decydowała skuteczność działania woluntariuszy PO). Obrona była skuteczna do chwili rozszerzenia okręgowych list wyborczych o kolejnych członków naszego koła przez okręgowy zarząd (i nie tylko), co spowodowało rozłożenie głosów na większą liczbę kandydatów. W obliczu klęski, Przewodniczący podjął rzuconą rękawicę przekazał swoje stanowisko do okręgu, a sam wraz z oddziałem 100 Bialczan i sympatyków PO RP Biała Podlaska pozostał na placu boju, by kontynuować walkę. Według komunikatów wyborczych w Białej Podlaskiej Platforma Obywatelska RP odniosła druzgocący sukces (ok. 38%). Jednak do Sejmu nie udało się nam wprowadzić naszego członka. Zawód porażki osłodził tylko nasz kandydat do Senatu RP dr Józef Berger.Po wyborach pomimo wygranej w mieście, na morzu Pisowskiej rzeczywistości ściany wschodniej Polski, nie uzyskaliśmy nic. Wojewodą jest przedstawicielka PSL, władzę w dalszym ciągu sprawuje PiS, a nasi partyjni włodarze zastanawiają się co dalej. Bitwa o ścianę wschodnią zakończyła się przegraną PO RP, nie zdołaliśmy wprowadzić naszej jakości życia społecznego, naszych planów jednakże długie oddziaływanie na samorząd miejski i praca w powiecie pozwoli nam mieć nadzieję, że w przyszłych wyborach do Parlamentu Europejskiego i Samorządu Miejskiego przystąpimy bardziej skonsolidowani i bardziej waleczni. Wszak to my tworzymy nową wartość na Południowym Podlasiu a nie Warszawa