PODZIAŁ DZIELNICOWY

Proszę Państwa stało się, co prawda nie ma jeszcze decyzji ale Platforma Obywatelska RP miasta Biała Podlaska dzieli się. Jest to dla mnie osobista porażka. Wysoki procent uznania dla naszej organizacji społeczeństwa miasta po wyborach parlamentarnych idzie w niepamięć. Jak z pewnością wiecie zwykle tak bywa, że sukces ma wielu zwycięzców, a porażka tylko jednego przegranego. Tak też jest w tym konkretnym przypadku. Radość wygranej i sukcesu zostały zaprzepaszczone przez tzw. interes osobisty. W myśl powiedzenia, „że w tym cały jest ambaras że wszyscy chcą naraz” musimy pogodzić apetyty wszystkich zainteresowanych liderów naszego koła i ich popleczników.Historia pokazuje, że podziały nie wpływają korzystnie na umocnienie pozycji państwa, struktury, partii czy organizacji. Osiągnięcie sukcesu wymaga konsolidacji sił społecznych i ideowych. Podział zwiastuje zwykle upadek i konieczność odbudowy struktur. Przykładem niech będzie SLD, które do dnia dzisiejszego nie potrafi podnieść się z upadku po wewnętrznych podziałach. Jakiż cel kieruje tymi ludźmi, że postanowili podzielić dotychczasowe struktury? Odpowiedź wydaje się tylko jedna – WŁADZA. Łatwiej jest uzyskać poparcie Zarządu Okręgu będąc przewodniczącym koła niż zwykłym jego członkiem. Łatwiej forsować swoją osobę mając poparcie swoich kolegów, rodziny czy przyjaciół. Łatwiej walczyć o swoje będąc równorzędnym partnerem niż realizować wytyczne przewodniczącego. Można mnożyć zalety takiego działania, które faworyzuje jednostkę ale szkodzi zespołowi. Wszyscy wiedzą, że Szefem Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Białej Podlaskiej może być tylko jeden, a chętnych już mamy trzech. Odnosząc sytuację do realiów wojskowych działania „partyzanckie” są charakterystyczne dla wojny podjazdowej czy zagrożeń „asymetrycznych” i wkrótce, a są już widoczne symptomy, doprowadzą do „upadku” poparcia ogólnospołecznego dla Platformy Obywatelskiej RP miasta Biała Podlaska. Już dziś nierozważne działania naszych członków ośmieszają nas w oczach Prezydenta Białej Podlaskiej. Już dziś oceniani jesteśmy, a właściwie nasi liderzy, jako „gryzonie” walczące o władzę w „wyścigu szczurów” gdzie wszystkie chwyty są dozwolone aby osiągnąć cel. Podział „dzielnicowy” Platformy Obywatelskiej RP miasta Biała Podlaska jak zwykle w takich przypadkach znajduje poparcie osób trzecich. Tak jak w przeszłości podział Polski na dzielnice był korzystny dla naszych sąsiadów tak dziś podział naszej organizacji wprawia w zachwyt naszych przeciwników politycznych, a nawet naszych kolegów partyjnych tylko, że z innych miast. W myśl powiedzenia „gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta” tracimy naszą pozycję w strukturach okręgowych. Podział się dokonuje, interes osobisty wygrywa z interesem społecznym. Pełni niesmaku i rozgoryczenia my szarzy wolontariusze demokratycznych idei programowych Platformy Obywatelskiej RP patrzymy z rozgoryczeniem i zawstydzeniem, że kolejny raz daliśmy się nabrać na górnolotne słowa i obietnice. No cóż, przykład idzie z góry. Żadnych działań tylko zakulisowe rozgrywki i roztasowania. Ta postawa musi w końcu doprowadzić do stanowczego głosu podstawowych struktur naszej partii, obudzić decydentów do działania i demokratycznego myślenia. Wszak wspólnie obiecywaliśmy, że zbudujemy nasz wspólny dom – Polskę.