POLITYKA PROOBRONNA PAŃSTWA

     Potencjał intelektualno-emocjonalny, zaangażowanie, zapał wynikający z różnych pobudek nawet związanych z dorastaniem czy dojrzewaniem, a przejawiający się nadmiarem adrenaliny i testosteronu, który zgodnie z prawami natury musi znaleźć swoje ujście to obraz współczesnego młodego Polaka. Tak zawsze było, jest i będzie. Postęp technologiczny w pewnym sensie ograniczył fizyczne odreagowanie młodych na rzecz informatyzacji. Emocje, energia młodych ludzi musi gdzieś znaleźć ujście, jak to się mówi „muszą odreagować”. Trzeba przyznać, że młodzież sobie radzi. Komputer, smartphone, portale internetowe pełne są emocji, wrażliwości, energii, szczerości i otwartości, które mogą być źle wykorzystane przez strony zainteresowane realizacją swoich zamierzeń.  

          Jak widzimy świat się zmienia. Pojęcie wojny, które przez stulecia charakteryzowało się przemocą, pacyfikacją, przelewem krwi, śmiercią i cierpieniem wkroczyło w inny wymiar. Dziś musimy sobie zdać sprawę, że wojna rozgrywa się też w naszych głowach w oparciu o nasze wyobrażenia, zachowania, w naszej psychice i wyobraźni. Większa część społeczności, zwłaszcza tej starszej, nie zdaje sobie sprawy z realiów współczesnego świata, który już od jakiegoś czasu prowadzi wojny w oparciu o społeczno-socjologiczne uwarunkowania. Przykładem jest Cyberprzestrzeń, która stwarza zagrożenia, z których prosty człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy. Działania asymetryczne stwarzające nieprzewidywalne i okrutne wydarzenia, oddziaływania biologiczne (ptasia grypa, choroba wściekłych krów, czy afrykański pomór świń), finansowe (kursy walut, ceny żywności, surowce energetyczne) czy socjologiczno-religijne bazujące na emocjonalno-etycznym podłożu społeczności (konflikty religijne). One były już od wieków, ale nie były tak, jak obecnie ściśle związane z postępem i tak rozpoznawalne. Widziane i rozumiane na wysokich szczeblach władzy przez społeczeństwo postrzegane jako nieudolność, czy brak kompetencji, albo dopust boży. Dziś tak się toczy wojny. Liczy się efekt końcowy nie moralne podłoże konfliktu i rozpoznawalność jego stron. Etyczność ma podłoże skuteczności nie emocjonalnych rozważań o konsekwencjach i ewentualnych stratach osobowych.

       Dziś wróg, choć znany ma „czyste ręce”, bo trudno ocenić jego intencje, do których się nie przyznaje. We współczesnej wojnie wszyscy są zwycięzcami i przegranymi. Liczy się tylko bilans strat i zysków. Tak jest bezpieczniej dla prowadzących rozgrywki realizowane w oparciu o gatunek ludzki. Mówienie o tym, pisanie to sianie paniki, niepokoju snucie fantazji i domysłów. Ta potężna partia szachów rozgrywa się w oparciu o intelekt i więzi ideologiczno-patriotyczne narodów. Jedynym problemem, a może i trudnością jest to, że pionki w tej grze myślą. Wielcy tego świata bawią się „szachownicą” realizując swoje posunięcia. Natomiast my maluczcy, społeczeństwo musi wiedzieć jedno, by przetrwać musimy być przygotowani na różne standardy życia nawet te najgorsze.

       Koniecznym jest, by młodzież miała wzorce, autorytety i system, których rodzice, dorośli zostali pozbawieni przez postęp technologiczny. Dzieci dziś więcej potrafią niż dorośli. Jednak dorośli mają tę jedną zaletę, której młodzieży brakuje – doświadczenie i do tego doświadczenia młodych trzeba przekonać. Dziś pasjonaci grup paramilitarnych, harcerze, „Strzelcy” kierują się instynktem, który wskazuje im drogę samorealizacji, jako „zwierzętom stadnym” funkcjonowania i istnienia w grupie, szukania wzorców i autorytetów. Potrzebny jest zatem proces edukacji, wychowania społecznego oparty na doświadczeniach z przeszłości, moralno-etycznych podstawach ideologii wolnościowej. Okres zaniechania przez państwo edukacji patriotyczno-obronnej, jak byśmy to nazwali, został wykorzystywany przez osoby, grupy, partie polityczne przejawiające zapał, zaangażowanie, aspiracje oraz umiejętności interpersonalne, w celu adaptacji tego olbrzymiego potencjału do swoich celów. Pozbawionych odpowiedniego przygotowania i ukierunkowania, tworząc domorosłe ideologie, które w swych założeniach mówią o patriotyzmie i obronności, ale wielokrotnie w oderwaniu od rzeczywistości.

       Chęci to nie wszystko, zaangażowanie musi mieć merytoryczne podstawy. Jednolity system, strukturę opartą o określone standardy prawno-organizacyjne. Stworzenie określonych kryteriów, certyfikacji grup i osób zaangażowanych w proces tworzenia i szkolenia Cywilnego Systemu Proobronnego. Pospolite ruszenie to nie te czasy i nie ta epoka. Dziś każdy cywil musi wiedzieć, jak w danej chwili ma się zachować i jakie ma do realizacji procedury.

        Założenia są słuszne, gorzej z wykonaniem. My nie mamy wyraźnych bodźców zewnętrznych tak, jak na przykład państwo Izrael. Kubeł zimnej wody, który został wylany na władze państwowe, poprzez wydarzenia za granicą wschodnią mam nadzieję zaowocuje działaniem. Wszystko wymaga pieniędzy, myślę, że pieniądze będą, ale przede wszystkim potrzebne są chęci i osobiste zaangażowanie oraz moralno-etyczne podstawy ideologiczne. Bezpieczeństwo Narodowe czy Zarządzanie Kryzysowe to nie dokumenty leżące w sejfach, lecz świadomość, odpowiedzialności każdego obywatela na każdym stanowisku za brak realizacji i zaangażowania w sprawę. By znów się nie okazało, że Polak mądry, ale po szkodzie. Wydaje się, zatem słusznym, by Rząd, struktury państwowe widząc problem starały się mu zaradzić tym bardziej, że działania entropiczne są coraz bardziej widoczne. Sztuką jest nie zdobycie władzy, ale umiejętne jej wykorzystanie. Tego władze powinny się trzymać.  

BENEMERENTI

         Jeszcze miesiąc temu nie byłbym wstanie Państwu powiedzieć co to jest „Benemerenti”, czego dotyczy nazwa i co się z nią wiąże. „Dyplom Benemerenti („dobrze zasłużonym”) Ordynariatu Polowego WP został ustanowiony dekretem biskupa polowego WP gen. dyw. Sławoja Leszka Głódzia z dnia 23 lutego 1995 r. Przyznawany jest „dla podkreślenia zasług osób, które dają świadectwo najwyższym wartościom, jakimi w życiu jednostki i społeczeństwa są prawda i sprawiedliwość”. Jako pierwsi – w 1995 r. – wyróżnienie to otrzymali red. Elżbieta Jaworowicz, autorka programu „Sprawa dla reportera” i ówczesny rzecznik prasowy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej mjr Eugeniusz Mleczak”
http://ekai.pl/diecezje/ordynariat-polowy/x85356/warszawa-wreczenie-dyplomow-benemerenti-ordynariatu-polowego/
Informacje zaczerpnięte ze strony ekai.pl do uzyskania w szerszym zakresie pod przedstawionym linkiem.

            Rozmowa grudniowa z wiceprezesem SKMP ONZ płk rez. Waldemarem Wojtanem dotycząca oferty dla koła Nr 43 SKMP ONZ w Białej Podlaskiej uczestniczenia w spotkaniu noworocznym z Biskupem Polowym Wojska Polskiego Józefem Guzdkiem była propozycją nie do odrzucenia, a wręcz wyróżnieniem. Koleżanka Krystyna Supeł oraz koledzy Ryszard Artyszuk, Michał Doroszuk, Artur Artecki też tak ją potraktowali. Czekaliśmy z niecierpliwością na zaproszenie. Poczta w okresie świąt zawiodła. Niestety nie wszyscy otrzymali piękne zaproszenie od Jego Ekscelencji z mottem „Ad majorem Dei gloria” „Do największej świetności” z okazji 24 rocznicy odnowienia Ordynariatu Polowego oraz doroczną uroczystość wręczenia wyróżnienia BENEMERENTI przyznawanego w dowód uznania za wierność wartościom ważnym w życiu osobistym i społecznym.

            W dniu 10 stycznia br. w godzinach wieczornych w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie miała miejsce XXI Gala, podczas której ogłoszono laureatów nagród Ordynariatu Polowego Benemerenti. Za „wszechstronne wsparcie okazywane żołnierzom, policjantom i cywilnym ekspertom, którzy pod błękitną flagą ONZ służyli sprawie pokoju i braterstwa wśród narodów świata” kapituła nagrody Benemerenti uhonorowała Stowarzyszenie Kombatantów Misji Pokojowych ONZ. Zaszczytu otrzymania nagród Benemerenti 2015 przyznawanych przez Biskupa Polowego Wojska Polskiego dostąpili również: Liga Katolicka Pomocy Religijnej Polsce i Polonii, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz Stowarzyszenie Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju.

            Zaszczyt, duma, satysfakcja oraz słowa prezesa – „Dzisiejsze wyróżnienie traktuję, jako wyraz uznania roli naszego Stowarzyszenia w promowaniu osiągnięć Polek i Polaków w służbie na rzecz pokoju. Za pracę nad integracją środowiska weteranów i pomoc potrzebującym. Generał Woźniak podkreślił, że na działalność Stowarzyszenia składa się społeczna praca bardzo wielu osób i środowisk, żołnierzy, dyplomatów, prawników, tłumaczy i kapelanów. – Byliśmy ambasadorami Polski w świecie i świata w Polsce. Generał Woźniak podzielił się również wspomnieniem, z wizyty Jana Pawła II na Bliskim Wschodzie w 1997 roku. Jak powiedział, miał okazję w imieniu żołnierzy ONZ witać Ojca Świętego, który przekazał pozdrowienia dla wszystkich uczestników misji pokojowych i słowa Jezusa z Góry Błogosławieństw: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”.
http://skmponz.pl/skmp-onz-wsrod-laureatow-benemerenti-2015/

            Wsparciem duchowym były słowa Jego Ekscelencji – „To pocałunek złożony na ręce tych, którzy działają w celu wspólnych działań Polaków, na wschodzie i na zachodzie, działań łączących nas jako jeden naród i szanujących się wzajemnie”. Dyplom Benemerenti („dobrze zasłużonym”) Ordynariatu Polowego WP przyznawany jest dla podkreślenia zasług osób, które dają świadectwo najwyższym wartościom, jakimi w życiu jednostki i społeczeństwa są prawda i sprawiedliwość”.
http://www.ordynariat.wp.mil.pl/pl/628_18982.html

            Wielkim wyróżnieniem były słowa Wicepremiera, Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka – „Serdecznie gratuluję i dziękuję nagrodzonym. Szczególne słowa kieruję do osób związanych z wojskiem. Realizujemy wiele wspólnych przedsięwzięć, aby służyć weteranom”.
http://mon.gov.pl/…/2015-01-10-wyroznienia-benemerenti/
.

            Prezes Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ gen. bryg. w st. spocz. dr Stanisław Woźniak został odznaczony medalem „Milito Pro Christo” (łac. Walczę dla Chrystusa), odznaczeniem Ordynariatu Polowego WP, przyznawanym corocznie dla podkreślenia zasług osób, które dają świadectwo najwyższym wartościom oraz wytrwale służą Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Swą postawą i zaangażowaniem świadczą prawdzie o losach Narodu Polskiego oraz wspierają duszpasterstwo wojskowe.

       Dumni jesteśmy z faktu, że znaleźliśmy się w gronie wyróżnionych. Cieszy i nobilituje fakt, że zdobyliśmy uznanie Jego Ekscelencji Biskupa Polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka. Dyplom (kopia), który otrzymało stowarzyszenie znajdzie chlubne miejsce w siedzibie Koła Nr 43 SKMP ONZ w Białej Podlaskiej w Wojskowej Komendzie Uzupełnień w Białej Podlaskiej.