KONGRES ORGANIZACJI PROOBRONNYCH PAŃSTW CZŁONKOWSKICH NATO

        „Kongres Organizacji Proobronnych Państw Członkowskich NATO to dwudniowe wydarzenie z udziałem przedstawicieli organizacji z Polski oraz innych państw członkowskich NATO oraz innych krajów europejskich, mające na celu prezentację potencjału oraz liczebności istniejących formacji proobronnych w Polsce i krajach członkowskich NATO, wymianę doświadczeń oraz stworzenie dzięki temu solidnych podwalin merytorycznych pod tworzenie struktur Obrony Terytorialnej w Polsce.” Tyle informacji z ulotki programowej Kongresu. Obrady realizowane w ramach Targów Proobronnych „Pro Defence 2016” w mieście Ostróda w dniach 1 – 3 czerwca br. Duża sala kongresowa pomieściła przedstawicieli organizacji proobronnych, uczniów klas mundurowych, przedstawicieli władz samorządowych, stowarzyszeń oraz współorganizatorów czyli Ministerstwa Obrony Narodowej, a dokładnie Biura do Spraw Proobronnych MON oraz Stowarzyszenia obronnego FIA. Moderatorem kongresu był prezes FIA Karol Bandurski. Jednak mentorem całego przedsięwzięcia okazał się dyrektor Biura do Spraw Proobronnych MON Waldemar Zubek. Wprowadzenie w problematykę oraz naświetlenie działania w procesie budowania Obrony Terytorialnej wzbudziło zainteresowanie nie tylko uczestników obrad, ale też licznie zgromadzonych mediów krajowych i zagranicznych.

      Z wielkim zainteresowaniem zgromadzonych spotkało się wystąpienie pełnomocnika MON do spraw utworzenia Obrony Terytorialnej Kraju dr. Grzegorza Kwaśniaka. W wystąpieniu swym przedstawił aktualny przebieg prac nad tworzeniem Obrony Terytorialnej. Trzeba przyznać, że tempo prac budzi podziw i entuzjazm szczególnie młodych mieszkańców miast i wsi, którzy z wielkim zainteresowaniem wysłuchali informacji. Uczniowie klas mundurowych, organizacje proobronne, grupy paramilitarne wielokrotnie deklarowały swój akces uczestniczenia w przedsięwzięciu dlatego też z wielkim zadowoleniem powitali wysokie zaangażowanie prac nad tworzeniem Obrony Terytorialnej Kraju. Ciekawym momentem wystąpienia pełnomocnika ds. utworzenia OT było przedstawienie cech i własności wojny hybrydowej. Charakteryzującej się decentralizacją procesu zadaniowego. Dywersyfikacją możliwości oddziaływania i działania. Nieprzewidywalnością występowania zdarzeń i ich skutków. Wzrostem zagrożeń asymetrycznych. Wykorzystaniem cyberprzestrzeni. Przeniesieniem wysiłku w sferę informacji i wartości.

      Działaniom w ramach wojny hybrydowej ma sprostać Obrona Terytorialna, której pożądanymi zdolnościami operacyjnymi byłoby: wsparcie wojsk operacyjnych, prowadzenie działań antydywersyjnych i antyterrorystycznych, prowadzenie działań antykryzysowych, prowadzenie działań antydezinformacyjnych, prowadzenie działań w cyberprzestrzeni, prowadzenie działań wywiadowczych i rozpoznawczych, prowadzenie działań patriotycznych i wychowawczych. Złożoność i szerokie spectrum działania musi budzić respekt i podziw dla organizatorów przedsięwzięcia. Nowa wartość, która można powiedzieć powstaje na naszych oczach przez jednych kwitowana uśmiechem dla innych cel i sedno przyszłej obronności Polski przeraża złożonością i skomplikowaniem problematyki. Wiele problemów, zagadek, rozwiązań prawnych oraz umiejscowienie w strukturach państwa to wierzchołek góry, któremu musi sprostać Obrona Terytorialna Kraju. Ważne, by była empatia i zaangażowanie. Ważne żeby tego zrywu młodego pokolenia w budowanie obronności kraju nie zaprzepaścić, a wręcz umiejętnie zaadoptować w struktury militarne państwa. Istotne jest też to, by umiejętnie wykorzystać doświadczenia innych oraz nie dopuścić do pogrzebania w chaosie i bezładzie administracyjnym przedsięwzięcia. Malkontenci proszeni są o nie przeszkadzanie. Wierzę, że minister Antoni Macierewicz i jego ministerstwo poradzą sobie z zadaniami. Obrona Terytorialna Kraju, musimy do tego przywyknąć, to patriotyczny obowiązek, to sprawa każdego Polaka nie wymysł, czy fantazja.

          Kongres Organizacji Proobronnych Państw Członkowskich NATO to wymiana poglądów i doświadczeń, to budowanie nowych wartości, których w dotychczasowej działalności społecznej zabrakło lub przestały istnieć. To lekcja patriotyzmu i zaangażowania, to nadzieja, że młode polskie pokolenie pojmowało będzie więź narodową, polskość jako dobro niematerialne pozbawione korzyści. Gdzie wolność, niepodległość to nie będą frazesy lecz zrozumienie naszego jestestwa. Kongres pokazał też bolączki i niedociągnięcia. Szerokiej masie powstających klas mundurowych w szkołach ponadgimnazjalnych, organizacji proobronnych przeciwstawia się brak zaangażowania Ministerstwa Edukacji Narodowej, Nauki i Szkodnictwa Wyższego. W działalności edukacyjnej szkół i uczelni w minimalnym zakresie „Edukacji dla bezpieczeństwa” realizuje się proces przygotowania do Podstaw Sztuki Wojennej (PSzW). Jedynie Legia Akademicka kontynuuje realizację tematyki proobronnej na uczelniach wyższych. Kierunki Bezpieczeństwa Narodowego niewiele mają wspólnego z bezpieczeństwem, skupiając się bardziej na teorii i historii. Obrona Terytorialna to nie tylko sprawa Ministerstwa Obrony Narodowej, to temat dla Rządu i dla społeczeństwa. Wszyscy powinniśmy się w temat zaangażować. Musimy zrozumieć, że innej drogi nie ma. Musimy być przygotowani do wojny asymetrycznej.

PRO DEFENSE

          W dniach 2 – 5 czerwca br. w Ostródzie koło Olsztyna odbyły się targi Proobronne. Stowarzyszenie Kombatantów Misji Pokojowych ONZ jako organizacja, stowarzyszenie w swych założeniach proobronność i kształtowanie postaw oraz wiedzy proobronnej jako zadanie statutowe przyjęło do realizacji u zarania swojej funkcjonalności kontynuując założenia programowe. Śledzenie oraz uczestniczenie w przedsięwzięciach, których zadaniem jest budowanie polskiej niezależności, obronności to nie tylko powinność ale też obowiązek. W myśl zasady, że żołnierzem się jest, a nie bywa Ci którzy większość swojego życia poświęcili armii i obronie suwerenności Polski oraz godnemu jej reprezentowaniu bez względu na opcje polityczne nie mogą i nie powinni zrezygnować ze swojej wiedzy i umiejętności tylko dlatego, że pochodzą z minionej epoki. Ojczyzna jest tylko jedna i dla jej dobra wiek nie odgrywa znaczącej roli, bo jak będzie potrzeba to i „dziadek” chwyci za karabin pomny swych doświadczeń i umiejętności, których w młodości nabył.

            Targi Proobronne zachwyciły swym rozmachem i nowoczesnością. Polska Grupa Zbrojeniowa zaprezentowała sprzęt, o którym jeszcze nie tak dawno mogliśmy marzyć. Polskie rozwiązania, sprzęt począwszy od strzeleckiego skończywszy na łączności i cyberprzestrzeni to nowe, które zawitało na stałe w polskiej armii. Prawdą jest, że czołgów i transporterów nie uświadczymy w strukturach terenowych obrony terytorialnej, ale dla zainteresowanych wiele rozwiązań utrwaliło wiarę w słuszność proponowanych rozwiązań. Nasze przygotowanie do działań hybrydowych, asymetrycznych musi być na równi z profesjonalizmem zawodowej armii. Obronność to nie tylko stawianie oporu w działaniach obronnych, to także walka ustawiczna do końca, jak naród afgański, który swych wojowników kształci od dziecka, dlatego nigdy nie został podbity, chociaż wielu starało się go ujarzmić. W walce tej musimy być przygotowani nie tylko mentalnie, ale też technicznie i myślę, że chociaż krytykowane przez niektórych Targi Proobronne „ProDefens” Ostróda 2016 spełniły swoją rolę. Wyposażenie, umundurowanie, które zdecydowanie były sferą dowolną grup paramilitarnych w oparciu o proponowane rozwiązania na targach mogą przyczynić się do ujednolicenia środowiska proobronnego. Wiele rozwiązań taktyki zielonej, czarnej i czerwonej myślę, że zachwyciło młodych gniewnych, którzy szczerze są zaangażowani w budowanie polskiej obronności.

            Rangę przedsięwzięcia podniósł Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz, który w wystąpieniu otwarcia targów podkreślił rolę i znaczenie społeczne polskiego zaangażowania w budowanie obronności Polski. Tylko ogólnospołeczne wewnętrzne przekonanie o więzi narodowej, poczuciu polskości, waleczności, poświęcenia dla ojczyzny wsparte nowoczesnym sprzętem technicznym buduje wiarę o Polsce walecznej i niepodległej. Właśnie waleczność, jest tym elementem, który niestety przez lata został w polskiej naturze poskromiony i który musimy odbudować. Tak jak polskie zaangażowanie w budowanie pokoju na świecie przez zaangażowanie w misje pokojowe ONZ musi wrócić, by świat ponownie uwierzył w nasze powołanie, jako peacekeepers and peacemakers on the World.            

MŁODA PROOBRONNOŚĆ

         Pełen wewnętrznego sprzeciwu zareagowałem na samodzielność organizacji proobronnych. Ich brak zainteresowania umiejętnościami i doświadczeniem ojców, wujków, znajomych, którzy nie tak dawno sami kształtowali polską rzeczywistość, polską obronność, jako żołnierze służby zasadniczej. Tylko dzięki odwadze i determinacji ta jakże niewygodna polskiemu patriotyzmowi realność uległa zmianie. Wydawało się, że przez ćwierćwiecze budowaliśmy tę właściwą, cywilizowaną demokratyczną, wolną Polskę. Dzisiaj okazuje się, że to jednak nie było  to. I jak to w demokracji bywa, jednak różną dla każdego punktu widzenia. Myślę, że każdy Polak ma swoją własną demokrację, ale dopiero teraz zwrócono uwagę na polskość. Polskość pojmowaną jako więź narodową, społeczną opartą o wrażliwość i etos II Rzeczypospolitej Polskiej. Demokrację powrotu do korzeni patriotyzmu przedwojennego. Kiedy Polska była wolnym i niezależnym państwem, samostanowiącym o swoim istnieniu.

            „Kongres organizacji proobronnych państw członkowskich NATO” oraz konferencja naukowa „Rola organizacji proobronnych w systemie bezpieczeństwa państwa” uzmysłowił mi, że młodość ma swoje prawa i wartości, których niestety nam już brakuje. „Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę. Wy nie cofniecie życia fal! Nic skargi nie pomogą: Bezsilne gniewy, próżny żal! Świat pójdzie swoją drogą!” pisał trzydziesto dziewięcio letni Adam Asnyk w kwietniu 1877 roku. Minął wiek, a wartości zawarte w wierszu są w dalszym ciągu aktualne. Myślę, że ten transparentny przekaz jest mottem wszystkich młodych pokoleń: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Pytaniem jest tylko, kiedy się ten bunt zaczyna i kiedy kończy? Czy jest przejrzysty, a nie manipulowany? Młodzi powinni mieć prawo zdobywać doświadczenie i się rozwijać. Mieć prawo błądzić. Mieć prawo budować swoją przyszłość. Mieć prawo odciąć się od „zwiędłych liści”, by śmielej spoglądać w przyszłość. Mieć prawo! Powinni jednak pamiętać, że wcześniejsze pokolenia też były młode i wnosiły wartość człowieczeństwa w teraźniejszość i przyszłość. Teraz jest ich czas i myślę, że byłby to wielki błąd gdybyśmy my „dawni młodzi” próbowali coś w tych relacjach zmieniać. Dojrzałość ma inne potrzeby, jak w tym kawale o rozbitkach, gdzie młody chciał płynąć do dziewczyn mimo rekinów, czterdziestolatek sugerował rozwagę, a siedemdziesięciolatek podsumował, że stąd też widać. Wiek buntu jest najbardziej płodny w pomysły, zaangażowanie i osiągnięcia. Nie można go skazić rozwagą, manipulatorstwem, fałszem, zobojętnieniem, zniechęceniem, fałszywymi prawdami oraz zaniechaniem tworzenia.

       Młodzi muszą dochodzić swoich prawd mimo porażek, niedoskonałości i cierpienia. Tworzyć swoją rzeczywistość, w której nam może pozwolą funkcjonować. Tak wygląda postęp i mimo wewnętrznych oporów dotyczących odstawienia, musimy się z tym pogodzić. Możemy jedynie przypominać o istotnych wartościach etyczno-moralnych, sugerować niebezpieczeństwa, które może zostaną uwzględnione, ale generalnie się nie mieszać. Naszym najważniejszym przesłaniem i zadaniem proobronnym jest dbanie o „korzenie” naszego jestestwa i edukowanie historyczne kolejnego młodego pokolenia, które za jakiś czas sięgnie po swoje. Powinniśmy też dbać o swoją tożsamość ponad wszystko. Bo cóż zostaje człowiekowi po okresie intensywnego działania, jak tylko pamięć dokonań i godność osobista. Można się wyprzeć, wszak św. Piotr zrobił to trzy razy, ale godność człowieka i tak powinna wygrać. Dlatego starajmy się nie oceniać, bo może się okazać, że też zostaniemy ocenieni i scertyfikowani. Dajmy budować proobronność młodym sami służąc doświadczeniem, wiedzą i pamięcią o dokonaniach minionych pokoleń. Wszak ktoś musi pamiętać.

           Kończąc rozważania proobronne wtrącę osobisty wątek. Chodzi fama, że jestem zaangażowany politycznie. Chciałbym powiedzieć, że jest to nieprawda i że mam tę famę w du…… i vice versa. Poważnie, ogłaszam swój manifest, że moją polityką jest patriotyzm, który zawsze był, jest i będzie moją największą wartością, którą niestety niektórzy próbowali wykorzystać.