ZŁOŻONOŚĆ SUBSTYTUTU EMPATYCZNOŚCI

         Może temat wydaje się złożony w sferze przeciętnej interpretacji, jednak to typowe zastępcze rozważania w okresie wakacyjnym, typowo ludzkich zachowań w typowych sytuacjach. Generalnie chodzi o etymologię słownictwa, dotyczącą naszych zachowań w różnych empatycznych przypadkach. Wydawałoby się, że poziom edukacji czy intelektualnego pojmowania rzeczywistości ma istotny wpływ na zakres naszego reagowania na bodźce społeczne. Założenie wydawało się słuszne w dobie rozwijającego się socjalizmu i braku lub wręcz ograniczaniu empatii w społeczeństwie. Wszechobecna świadomość, dojrzałość oraz odpowiedzialność zabijały wszelkie odruchy związane z duchowością i uczuciowością. Oczywiście nie można twierdzić, że były zabraniane i niszczone, ale były to sprawy osobiste nie związane z życiem społecznym. Łzy, wzruszenie, przejawy zbyt agresywnej radości czy uczuciowości nie pasowały do wizji nowoczesnego społeczeństwa. Można powiedzieć, że kształtowaliśmy się w kierunku techno społecznym. Status braku wrażliwości wydawał się być związany ściśle z wykształceniem i stanowiskiem. Im wyższy status społeczny tym mniejsza wrażliwość. Wypaczenia te spowodowały podział społeczeństwa na elity i wrażliwy gmin.

            Zmiany demokratyczno-ustrojowe przez ostatnie dwadzieścia pięć lat balansowały na pograniczu techniczno-socjalnym i duchowo-empatycznym. Goniąc kraje europejskie w wyścigu rozwijającego się kapitalizmu w sposób demokratyczny chcieliśmy podobnie, jak ustrojowo, budować nasz kraj na równi z Unią Europejską. Nie wiem czy to się udało, ale w dalszym ciągu żyje się u nas biedniej niż we Francji czy w Niemczech. Natomiast pewne jest to, że zmieniło się w ostatnim roku w sferze społecznej. Stanowisko stonowanego europejskiego współistnienia kulturowego zastąpiono agresywną nutą patriotyczno-duchową. Szczególnie trudne jest to do przełknięcia po przeszło półwieczu urawniłowki społecznej i edukacji politycznej ukierunkowanej przez braci ze wschodu. Musi minąć pokolenie, by nowy nurt tworzony przez polską rzeczywistość trwale zagościł w kraju nad Wisłą. Polski hymn śpiewany w całości, sentyment do kresów, wrażliwość i duchowość tak charakterystyczne dla II Rzeczy Pospolitej.

            Piękne, prawda piękne, ale musimy też pamiętać, że empatia to nie tylko wrażliwość, ale też i chamstwo, obłuda, fałsz i złośliwość. Fajnie cieszyć się z życzliwości ludzkiej, gorzej gdy próg nasz przekroczy fałszywiec z obłudą w sercu i na twarzy mówiąc – przyjaciel i z uśmiechem na obliczu ograbi z marzeń. Dlatego trudno nam się pogodzić ludziom starszego pokolenia z faktem, że to co kiedyś było etycznie niepoprawne staje się w dobie substytutu empatii nagminne. Wiara, poczucie więzi, miłość to takie piękne i szczere, ale co zrobić gdy ktoś zgodnie z poczuciem swojego ego ma inną interpretację wrażeń? Dobrze by było dokonać przewartościowania społecznego i przypomnieć, że są zasady etyczne od wieków napisane, których trzeba przestrzegać na co dzień, nie od święta.