MIĘDZY ŚWIĘTAMI, A NOWYM ROKIEM

          Święta, święta i po świętach. Pełne obżarstwo i radość wigilijnego stołu. Prezenty duże i małe, ale dające radość pamięci, że o nas Święty Mikołaj nie zapomniał. Keviny, które jak co roku zagościły w naszych domach i dały radość bezsensownego ogłupienia bohaterów filmu i nic nie szkodzi, że dorosły już dziś główny bohater ma problemy z samym sobą, bo chodzi o to żeby dać się porwać akcji i w tej beztrosce odpocząć. Nasza nowa świąteczna tradycja? Możliwe, że tak, ale to już nie zaskakuje, bo tyle zmian wokół się dzieje, że zwariowane perypetie dzieciaka w Ameryce to mały pikuś w porównaniu z wrażeniami życia codziennego w Polsce.

          Okres międzyświąteczny to dla niektórych odpoczynek i wytchnienie od problemów świata, dla innych czas budowania sił do starcia następnego, a dla niektórych radość z nadejścia życia poczętego. W każdym razie jest to stan przejściowy budujący naszą tożsamość, podsumowujący to co było i dający nadzieję na przyszłość. Nowy Rok to już tylko szczęśliwa formalność dająca chwile radości i zapomnienia. Jaki będzie ten 2018 rok? Jeszcze niezapisane kartki z kalendarza, jeszcze nieprzeżyte doznania i zapatrywania. Jeszcze ta ogromna niepewność co ten 2018 r. przyniesie. Pewne jest tylko to, że będzie stulecie Państwa Polskiego i wielkie związane z tym uroczystości wszelkie oraz sześćdziesięciolecie słowa te piszącego.

          To będzie, ale teraz czas wspomnieć i podsumować nadchodzącą przeszłość. Okres czasu w roku zamknięty, który pokazuje nam to co było i już wkrótce nie będzie. Działo się wiele i wiele było w nas samych i losach kraju tego. Pamięć, w jednej kwestii wspaniałą, bo nie przemijają chwile, których nigdy przenigdy nie chcielibyśmy stracić z drugiej strony bolesną, bo nie daje zapomnieć przykrości, bólu, żalu, które nas zraniły i trwają. To pamięć, człowieczeństwo i dywagacje wszelkie z tym związane podobno mówią nam co to homo sapiens. Mówią nam kim jesteśmy, jacy byliśmy i jacy powinniśmy być. Nie mówią czy to dobrze, czy źle, czy to słuszność, prawdziwość. Co nami kieruje, dlaczego tacy jesteśmy? Czy pamięć tych co odeszli ma przesłaniać radość wszechobecną? Czy poszanowanie człowieka przez człowieka to, to samo co pozbawić go godności, szacunku dobra wszelkiego tylko dlatego, że inaczej myśli, czuje. Czy radość z zadawania bólu drugiej osobie, kłamstwo jest obrazem naszej normalności i obrazem ludzkości na co dzień? Może to właśnie normalność i człowieczeństwo. Może tak właśnie jest dobrze, może tak właśnie trzeba, bo przecież emocje są podstawą naszego istnienia. To dzięki nim jest postęp, rozwój i cywilizacja. Wszechobecna dobroć choć utopia byłaby początkiem końca, jak demokracja była końcem upadku cywilizacji. Demokracji, która jest początkiem wszelkiego odrodzenia. To dzięki niej fanatycy dochodzą do władzy i dzięki niej upadają. To dzięki demokracji następują zmiany. Może tak właśnie trzeba, może tak właśnie być powinno.

          Przyglądajmy się, jak za nas myślą. Trwajmy w swym zobojętnieniu na wszystko. Patrzmy jak inni się dowartościowują naszym kosztem i nami kierują. Słuchajmy jak świat się zmienia i miejmy ufność w Bogu, że On wie co dla nas jest dobre, co złe. Doświadcza nas i uczy pokory uczy, że człowieczeństwo jest zajęciem w szyku odpowiedniej pozycji, by się nie pchać przed szereg, by nie zajmować miejsca tym, którzy z racji swojego stanowiska są ważniejsi chociaż to nie ich święto, ale to Oni, nie my są wybrańcami demokracji i to Oni nie my będą ważniejsi i żaden „wózek inwalidzki” tego nie zmieni. Historia, która powinna być martwą nauką tętni życiem i się zmienia w zależności od punktu widzenia. Jedynie daty, chociaż i one potrafią być różne, tak jak zakończenie II Wojny Światowej powinny mówić o faktach, a nie je interpretować.

           Rok 2017 się kończy pełen wrażeń i człowieczeństwa, tak jak wyżej wspomniałem. Człowieczeństwa, które dała nam demokracja, w której czterdzieści procent populacji kraju tego decyduje, jak ma żyć większość. Bo większości się nie chce decydować za siebie. Demokracji, w której interpretuje się prawo „słusznie” i gdzie pamięta się winy niezawinione, a nie pamięta dokonań. Gdzie kłamstwo buduje prawo, a bezprawie swobody obywatelskie dla tych, którzy je popierają. Rok dla jednych demokratycznych dla innych niekonstytucyjnych przemian. Rok emocji, drażliwości słusznych racji i braku wyrozumiałości. Rok braku odwagi, dyplomacji udawanego zaangażowania i jeszcze bardziej udawanej prawości. Rok ludzkości z jej słabościami. Rok uczuć dobrych i złych, rok bycia sobą. Jedynie tylko jak mantra pozostaje pytanie – Czy tak właśnie ma wyglądać bycie Polakiem?

VIII Ogólnopolskie Forum Szkół w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej

         „W 2019 roku będzie w każdym powiecie szkoła średnia prowadząca pion certyfikowanych wojskowych klas mundurowych! Wizyta w 25 Brygada Kawalerii Powietrznej oraz kolejne spotkanie z dyrektorami i nauczycielami szkół średnich aplikujących do programu certyfikowanych pionów wojskowych klas mundurowych. Ciekawa dyskusja i zaangażowani i oddani sprawie nauczyciele. Serdecznie dziękuję za spotkanie i wszystko co robicie! Jeden powiat = szkoła z klasami mundurowymi, strzelnica i kompania Wojsk Obrony Terytorialnej! :)” wypowiedź wiceministra Obrony Narodowej Michała Dworczyka opublikowana na Facebooku może posłużyć za podsumowanie całego eventu.

         Moje pierwsze Forum, w związku z tym trudno mi się odnieść do poprzednich. Trzydniowe posiedzenie sugerowało dogłębną analizę problematyki, która w tym roku dotyczyła „Edukacji Obronnej Młodzieży”. Dotarcie do Tomaszowa Mazowieckiego z kresów wschodnich zajęło cztery godziny wzbogacone podjęciem na pokład koleżanki w Warszawie, reprezentującej polski biegun zimna. Koleżanka nie była zimna, ale bardzo zasadnicza, czym mnie ponownie ujęła, jako wzór odpowiedzialnego opanowanego proobronną pasją nauczyciela. Dotarliśmy na miejsce około czternastej czyli przed terminem narzuconym przez organizatora, którym była godzina piętnasta. Zakwaterowanie w hotelu blisko mola z pięknym widokiem na wodę z kolegą od remontów śmigłowców, wróć nauczycielem szkoły uczącej przyszłych mechaników do ich usprawniania, jednocześnie pasjonatem proobronności zajęło czas oczekiwania na zbiórkę. Przejazd do Nowego Glinnika i rozpoczęcie forum, zapoznanie z brygadą i jej dowództwem, informacje o Wojskach Obrony Terytorialnej, Legii Akademickiej oraz programach wychowawczych klas mundurowych wyczerpały tematykę pierwszego dnia obrad. Wieczorny grill w miejscu zakwaterowania pozwolił zapoznać się uczestnikom z gościnnością organizatorów przedsięwzięcia, która zachwyciła bogatą kuchnią i częścią melodyczną.

        Drugi dzień to po porannych ucztach stołu szwedzkiego z jadłospisem kontynentalnym, przejazd ponowny do Nowego Glinnika na dalsze obrady. Zaszczycił nas swoją obecnością wiceminister Obrony Narodowej Michał Dworczyk. Pan minister przedstawił założenia programu „Edukacja Wojskowa”, których treść przedstawiłem we wstępie felietonu. Szczegóły przedstawił wicedyrektor Departamentu Edukacji, Kultury i Dziedzictwa Ministerstwa Obrony Narodowej. Pan dyrektor przybliżył sprawy wychowania patriotycznego młodzieży klas mundurowych. Dotychczasowe doświadczenia z prowadzenia pilotażowego programu wspierania szkół ponadgimnazjalnych prowadzących piony certyfikowanych klas mundurowych przedstawił szef zespołu Biura do Spraw Proobronnych MON. Z przyczyn niezależnych od Ministerstwa Obrony Narodowej podsekretarza stanu Ministerstwa Edukacji Narodowej lub kogokolwiek innego nie było. Nie wpadając w defetyzm trzeba stwierdzić, że byli przedstawiciele kuratoriów oświaty z całej Polski, dyrektorzy szkół oraz nauczyciele klas mundurowych, którzy godnie reprezentowali ministerstwo. Przedstawicielom MON fakt takiej reprezentacji MEN wydaje się był zadawalający.

           Jeszcze przed obiadem byliśmy uczestnikami zajęć pokazowych w wykonaniu uczniów szkoły biorącej udział w programie pilotażowym z Tomaszowa Mazowieckiego we współpracy z 25 BKPow. Pokazano nam szkolenie z taktyki i musztry niestety jak zauważyłem z metodyką były problemy (chyba był to tylko pokaz). Obiad i przejazd do szkoły pilotażowej w Tomaszowie na prezentację szkoły to kolejny element forum. Malutka, ale jakże sympatyczna szkoła dała się polubić. Współpraca z brygadą owocuje wyszkoleniem uczniów w kunszcie wojskowym. Chociaż z przerażeniem obserwowałem kadetów, którzy kierowali w moją stronę lufy atrap pistoletów i karabinków. Nawyki zawodowe nie pozwalają zapomnieć o zasadach BLOS nawet w takich pokazach.

          Ciekawy był panel dyskusyjny realizowany w podgrupach w klasach szkoły. Dyskutowaliśmy na temat mechanizmów certyfikowania szkół, przedmiotu „edukacja wojskowa” i ewentualnego wprowadzenia przedmiotu „przysposobienie proobronne”, wprowadzenia wakacyjnych obozów, kursów specjalistycznych oraz programu wychowawczego, kwalifikacji nauczycieli jak również o kontroli i nadzorze MON, no i oczywiście finansowaniu projektów. Kolacja i powrót na koncert Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego w godzinach wieczornych zakończyły pracowity drugi dzień forum.

         Dzień trzeci to przedstawienie założeń dotyczących dalszego kształcenia i przygotowania nauczycieli prowadzących zajęcia w klasach mundurowych. Zasady rekrutacji i powoływania do służby wojskowej. Wystąpienia przedstawicieli szkół w liczbie dwóch. Zasady użycia munduru przez uczniów klas mundurowych oraz propozycja regulaminu mundurowego (propozycja: mundur pol. wz. 2010 pantera, pagon z belkami określającymi rok nauki, granatowy beret, orzełek ze „słoneczkiem” oraz rąbik dla wykładowcy). Możliwości udzielania dotacji na rzecz szkół  prowadzących klasy mundurowe. Przedstawienie przez przedstawiciela Centrum Edukacji Obywatelskiej programu „Informatyczne Zielone Garnizony” oraz oferty dla szkół „Zawsze na Przedzie”. Dzień ostatni zakończyło omówienie i posumowanie prac panelowych nad „Założeniami Koncepcji funkcjonowania klas mundurowych w systemie przygotowań obronnych państwa”.

         Podsumowanie. Fajnie się było spotkać z koleżankami, kolegami przejętymi problematyką proobronności oraz wymienienie poglądów. Istotne było otrzymanie informacji, że działalność szkół w zakresie klas mundurowych nie jest modą lecz sposobem na uzyskanie rezerw osobowych Wojska Polskiego. Ważne z punktu widzenia szkół o profilu mundurowym przedstawienie „Mapy Drogowej” dalszego budowania relacji, chociaż trudnych, pomiędzy MON, a MEN. Wskazania dróg współpracy oraz stanowiska MON w zakresie dalszego szkolnictwa proobronnego. Cieszy fakt, że Ministerstwo Obrony Narodowej widzi konieczność dalszego kontynuowania prac w zakresie „Edukacji Wojskowej”, „Edukacji Proobronnej”, budowania infrastruktury szkoleniowej czyli strzelnic w powiecie oraz ściślejszej współpracy z Wojskami Obrony Terytorialnej”. VIII Ogólnopolskie Forum Szkół, chociaż w okrojonym składzie, zyskało sygnatariuszy programu „Edukacja Obronna Młodzieży” w całej edukacyjnej Polsce, przynajmniej w osobach nauczycieli będących na forum.