EMPATIA WETERANA/ KOMBATANTA

       Szanowni Państwo temat wbrew pozorom nie jest prosty i łatwy. Mówi się przecież, że mężczyźni nie płaczą tylko się smucą. Typ męski to twardziel bez skrupułów, istny macho. Tymczasem obserwując fejsbooka zauważymy zdjęcia wojowników, którzy okazują emocje. Kaligula też płakał zachwycając się pięknem płonącego Rzymu. Hitler kochał zwierzęta. Stalin zachwycał się twórczością Michała Bułhakowa. Napoleon kochał kobiety, a mimo to zasłynęli jako tyrani Europy. Miliony straciło życie, a przecież wrażliwi byli to ludzie.

            Myślę, że psycholog, psychiatra potrafi to wyjaśnić motywując postępowanie chorobą umysłu czy kompleksami. Natomiast, jak to jest z normalnymi wojownikami? Czy empatia to właściwe słowo charakteryzujące człowieka militarnego czynu? Sprawa jest złożona i wynika z wychowania, kształtowania, wyszkolenia oraz tak zwanej inteligencji emocjonalnej. Emocje to czynnik wysokiej kontroli na polu walki, ale emocje to też człowieczeństwo. Umiejętność kontrolowania emocji oraz właściwej ich interpretacji to wyższa szkoła jazdy, którą nie każdemu udaje się opanować. Inteligencja, umiejętna ocena sytuacji, właściwe wnioski to wzorzec współczesnego żołnierza pola walki. Oglądali pewnie państwo film „Snajper” Clinta Eastwooda i scenę kiedy ubezpieczając kolegów zaobserwował kobietę z młodocianym chłopcem, który po chwili przymierzał się do strzału z granatnika. Dylemat, koledzy czy dziecko? Hitlerowcy tłumaczyli się, że wykonywali rozkazy. „Okropności wojny” wyrażone w twórczości Francisca Goi dają wizualny obraz tragizmu działań wojennych, a masowe mogiły prześladują cywilizacje już od wieków. Bezprawie, mord jako elementy spotykane w nadmiarze powodują blokadę emocjonalną lub chorobę psychiczną u mniej odpornych osobników. Tak, jak u osób obcujących z ludźmi chorymi czy pokrzywdzonymi ich wrażliwość w perspektywie czasu ulega osłabieniu. Czy jest to złe, naganne? Myślę, że nie, bo nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nasza psychika, organizm włączył elementy obronne, by nie doprowadzić do samounicestwienia. Tak żołnierz na polu walki spotykając śmierć na każdym kroku obojętnieje na jej urok. Prawdą jest, że nie każdy podoła wyzwaniu.

            Empatia weterana, kombatanta to zespół doświadczeń, przeżyć i doznań. Tych starszych z nieustalonym PTSD (Post Traumatic Stress Disorder) i tych po Iraku i Afganistanie. Empatia to element osobowości każdego człowieka. Ci, którzy mają ją zaburzoną to psychiczni albo niebezpieczni sadyści czyli na jedno wychodzi. Polscy Weterani misji poza granicami kraju to osoby, które zdały egzamin z empatii. Godnie reprezentowali swoje człowieczeństwo poza granicami państwa. Realizując misje pokojowe i stabilizacyjne dali się poznać jako wysokiej klasy specjaliści. Kulturą, wrażliwością na krzywdę społeczną zdobyli uznanie ludności cywilnej rejonów zapalnych. Polski żołnierz, obecnie emeryt, rencista to wrażliwy uczciwy człowiek żyjący na pograniczu klasy średniej mający za zapłatę dokument świadczący prawnie, że jest weteranem. Duma, honor i zadowolenie z faktu bycia weteranem to obecny obraz empatii polskiego weterana. Empatia weterana/ kombatanta to otwarcie społeczne, solidarność środowiska. Otwarcie na krzywdę i niesprawiedliwość.